Organiczne Lo-Fi

Wraz z nastaniem wiosny, w przerwach między pracą, aeracją trawnika, opieką nad dziećmi i zbieraniem pomysłów na nową płytę, nadrabiam zaległości z katalogu wydawniczego U Know Me. W pierwszej kolejności igła gramofonu zatańczyła w rowkach białego winyla od Sobury. Continue reading →