William Ryan Fritch – Muzyka kompletna.

Słuchając po raz pierwszy „Heavy EP” Williama Ryana Fritcha wyobrażałem sobie, że jej twórca to dojrzały muzycznie, około pięćdziesięcioletni kompozytor, z dużym stażem muzycznym, bogatą historią wydawniczą i doświadczeniem, obok którego stoi 30-osobowy zespół, korzystający z szerokiego instrumentarium, począwszy od instrumentów smyczkowych, przez sekcję dętą, fortepian, bas, gitarę, aż po instrumenty perkusyjne typowe dla dużej orkiestry symfonicznej. Continue reading →

Ile kultury w kulturze?

Choć lód na Wiśle już dawno puścił, za oknem wiosna w pełni, a mój termometr pokazuje plus 24 stopnie w cieniu, to zdaję sobie sprawę, że pisząc te kilka zdań stąpam po cienkim lodzie. Continue reading →

3 nie wchodzi na linie.

Ten wpis muszę rozpocząć od ukłonu Tachirei (z dalekowschodniej etykiety Dojo) w stronę Dominiki W. i Marcina F., którzy przekonywali mnie, że „3” En2aka to dobra płyta. Teraz zgadzam się z nimi w pełni, choć początkowo po przesłuchaniu fragmentu w sieci, twierdziłem zgoła inaczej. Continue reading →