Muzyka do gry „OS OMEGA”.

W tym tygodniu skończyłem pracę nad muzyką do gry Os Omega, której twórcą jest Artur Mandras. Cały materiał składa się z 10 utworów, nawiązujących charakterem do gier z lat 80-tych i 90-tych.

os-omega Continue reading →

Tannoy Reveal 802

Tak się złożyło, że w ostatnim czasie zmieniłem pomieszczenie w którym nagrywam i miksuję muzykę. Postanowiłem więc przy okazji wymienić monitory odsłuchowe. Wcześniej używałem dobrych i sprawdzonych w wielu studiach nagraniowych kolumn Klein & Hummel O300, z których byłem bardzo zadowolony.
Continue reading →

William Ryan Fritch – Muzyka kompletna.

Słuchając po raz pierwszy „Heavy EP” Williama Ryana Fritcha wyobrażałem sobie, że jej twórca to dojrzały muzycznie, około pięćdziesięcioletni kompozytor, z dużym stażem muzycznym, bogatą historią wydawniczą i doświadczeniem, obok którego stoi 30-osobowy zespół, korzystający z szerokiego instrumentarium, począwszy od instrumentów smyczkowych, przez sekcję dętą, fortepian, bas, gitarę, aż po instrumenty perkusyjne typowe dla dużej orkiestry symfonicznej. Continue reading →

Muzyczna odyseja z Rival Consoles.

W tym tygodniu dałem się wciągnąć w muzyczną odyseję zaproponowaną przez Ryana Lee Westa, który nagrywa pod pseudonimem Rival Consoles. „Oddysey” bo tak brzmi tytuł epki o której piszę, Continue reading →

FLY LO prosi o wsparcie.

Flying Lotus poprosił dziś w mediach społecznościowych o wsparcie, pisząc: „If u like the album pls support. In some way. If u love it but don’t wanna buy it, come to my show or something. It all helps so much.”. Continue reading →

Ile kultury w kulturze?

Choć lód na Wiśle już dawno puścił, za oknem wiosna w pełni, a mój termometr pokazuje plus 24 stopnie w cieniu, to zdaję sobie sprawę, że pisząc te kilka zdań stąpam po cienkim lodzie. Continue reading →

Plusy od Trupa.

Od jakiegoś czasu myślę aby napisać coś mądrego o wydawnictwie „++” zespołu Trupa Trupa. Emm … mhm … to bardzo dobra płyta jest. I na tym mógłbym skończyć ten wpis. Continue reading →

3 nie wchodzi na linie.

Ten wpis muszę rozpocząć od ukłonu Tachirei (z dalekowschodniej etykiety Dojo) w stronę Dominiki W. i Marcina F., którzy przekonywali mnie, że „3” En2aka to dobra płyta. Teraz zgadzam się z nimi w pełni, choć początkowo po przesłuchaniu fragmentu w sieci, twierdziłem zgoła inaczej. Continue reading →

Organiczne Lo-Fi

Wraz z nastaniem wiosny, w przerwach między pracą, aeracją trawnika, opieką nad dziećmi i zbieraniem pomysłów na nową płytę, nadrabiam zaległości z katalogu wydawniczego U Know Me. W pierwszej kolejności igła gramofonu zatańczyła w rowkach białego winyla od Sobury. Continue reading →